To przecież nienaturalne!

Teoria heliocentryczna przyjmowana była z dużym oporem. Traktowana wręcz jak bluźnierstwo. Nie lepiej ma się obecnie męska depilacja intymna. Od czasu do czasu pojawiają się głosy, że to zupełnie sprzeczne z naturą. Argumentem o naturze bardzo lubimy się posługiwać. Wszystko co jest inne od tego co znamy, jest sprzeczne z naturą. Natomiast osiągnięcia cywilizacji, z których korzystamy na co dzień są z nią jak najbardziej zgodne. Przecież każdy wie, że komputery rosną na drzewach, a telewizory były już w raju. Nie inaczej jest z samochodami. Wykopuje się je gotowe na działce lub ogródku. Już australopiteki jadły nożem i widelcem, a nawet myły zęby po każdym posiłku. Trudno wszak uznać to wszystko za sprzeczne z naturą! Co innego taka męska depilacja intymna! Jest działaniem zupełnie niezgodnym z naturą, a co ważniejsze zagraża naszemu ekosystemowi i niszczy środowisko.

Ależ to zjawisko ahistoryczne!

Nie zapominajmy, że tego typu zachowania są tylko wymysłem współczesnej mody. Nigdy wcześniej ich nie było. Wiadomości o tym, że męska depilacja intymna była znana arystokracji starożytnego Egiptu i Rzymu, możemy pominąć milczeniem. Skoro nie pasują do naszej teorii, to nie warto o nich pisać. Skoro tak, to powszechnie wiadomo, że męska depilacja intymna jest zjawiskiem nienaturalnym i ahistorycznym.

Mimo wszystko depilujemy!

Jeśli ktoś mimo wszystko pozostaje odporny na tego typu argumentację i widząc jej oczywistą absurdalność, uzna, że męska depilacja intymna jest czymś co warto praktykować, pozostaje mu jeszcze zastanowić się nad metodą. Niełatwo przekonać się do wizyty w salonie kosmetycznym. Zresztą mimo zapewnień, że takie zabiegi są wykonywane, spróbujcie faktycznie znaleźć taki salon, gdzie bez problemu robiona jest męska depilacja intymna. Nie ten kraj, nie te obyczaje – by bardzie dosadnie nie cytować sienkiewiczowskich bohaterów. Pozostaje jeszcze jedno. Sam pomysł usuwania włosów z tej części męskiego ciała metodą woskową, może wywołać dreszcz grozy u największego twardziela. Budowa męzczyzny stwarza w tym zakresie o wiele więcej trudności niż kobieca.

No to może maszynka do golenia? Można, ale trzeba zachować kilka zasad. Jeśli ma to być maszynka ręczna to najlepiej zaopatrzyć się od razu w specjalny krem dla mężczyzn do depilacji. Wykorzystanie do depilacji maszynki elektrycznej może wydać się wygodniejsze, ale też narazi na większe podrażnienia. Trzeba pamiętać, że męska depilacja intymna wymaga osobnej maszynki. Nie można używać tej samej, którą goli się twarz.

Innym wyjściem jest zakup depilatora. Takiego, którego używają kobiety do depilacji nóg. Z góry ostrzegam, że taki zabieg również jest związany ze sporą dawką bólu. Nigdy też nie wolno na miejsca intymne stosować wody po goleniu oraz innych kosmetyków zawierających spirytus. Z racji, iż męska depilacja intymna staje się coraz popularniejsza, pojawiają się w drogeriach specjalne balsamy dla mężczyzn po depilacji. Istnieje jeszcze kilka innych sposobów, ale te opisane są na dzień dzisiejszy najczęściej stosowane.