Muzeum Erotyki

Seksualne apetyty ludzi rosną wraz z seksualizacją coraz wiekszej liczby aspektów życia codziennego i wszechobecnym erotyzmem

Muzeum Erotyki
Historia

Erotyzm w Starożytności – Jak dawni ludzie postrzegali cielesność i pożądanie

Powszechne wyobrażenie o rozpustnych Grekach i rozwiąźle żyjących Rzymianach mija się z rzeczywistością. Nagie rzeźby, erotyczne sceny na wazie i wiersze miłosne to rzeczywiście cechy starożytnych kultur, ale przekonanie o całkowitej otwartości seksualnej jest mylne. Starożytni posiadali własny, często bardzo restrykcyjny kodeks moralny, gdzie erotyzm zajmował zupełnie inną pozycję niż współcześnie.

Mit o rozpasanym antykum

Greccy i rzymscy artyści rzeczywiście reprezentowali nagość ciała na skalę niemal niewyobrażalną z perspektywy średniowiecznej czy wczesnonowożytnej Europy. Jednak reprezentacja artystyczna nie odzwierciedlała pełnej otwartości na seks w codziennym życiu. Nagie rzeźby i obrazy były przede wszystkim wyrazem fascynacji idealnym, doskonałym ludzkim ciałem – aspektem estetycznym i filozoficznym, nie zatem perwersyjnym czy rozpustnym.

W starożytnej Grecji mówienie o seksie stanowiło tabu społeczne. Dyskusje na temat intymności ograniczały się do kręgów filozoficznych lub medycznych, gdzie rozpatrywano je w kontekście zdrowia i cnoty. Kobiety ze szanowanych rodzin pozostawały pod ścisłą kontrolą, a ich wiedza o sprawach seksualnych była celowo ograniczana. Dziewczyny przechodzące do małżeństwa często były całkowicie nieprzygotowane do życia małżeńskiego.

Naiwność pann młodych stanowiła część systemu wartości. Grecy celebrowali niewiedzę i niewinność jako cechy pożądane u żon z dobrego domu. To właśnie kobieta przynosząca czystość i niezorientowanie seksualne była uważana za odpowiednią partię dla honorowego mężczyzny. Dlatego też inicjacja seksualna młodych chłopów przypadała prostytutkom, kurytozankom lub niewolnicom – osobom poza systemem honorowych rodzin.

Greckie podejście do relacji międzymeńskich

W starożytnej Grecji homoseksualne relacje między mężczyznami były powszechnie tolerowane i społecznie zaakceptowane, ale w specyficznej formie. Pederastia, czyli związek między starszym mężczyzną a młodym nastolatkiem, stanowiła uznane tradycyjnie pasyj edukacyjną i emocjonalną. Starszy mężczyzna pełnił rolę mentora, nauczając młodzieńca filozofii, retoryki i obywatelskich obowiązków.

Jednak ta relacja miała swoje ścisłe reguły. Relacja powinna być dualna – miłość romantyczna i emocjonalna połączona z praktykami seksualnymi, ale bez penetracji analnej, którą uważano za niestosowną i niegodziwą. Młodzieniec powinien pełnić rolę pasywnego odbiorcy, a w pewnym sensie musiał „akceptować” względy starszego mężczyzny, ale nie poprzez konwencjonalne stosunki seksualne.

Po osiągnięciu pełnoletności, gdy młody mężczyzna stawał się obywatelem z pełnymi prawami, taka relacja winna się zakończyć. Oczekiwano, że dorośli mężczyźni będą się żenić i prokreować. Relacje homoseksualne pomiędzy dorosłymi mężczyznami były mniej tolerowane i mogły zagrażać reputacji, zwłaszcza jeśli jeden z partnerów pełniał rolę pasywną.

Postrzeganie homoseksualizmu w Rzymie

Podczas gdy greckie miasta były znane z tolerancji wobec relacji międzymeńskich, Rzym podchodził do tego tematu z większą ambigwalnością, zarówno teoretycną, jak i praktyczną. Od wolno urodzonych rzymskich mężczyzn oczekiwano dominującej roli w każdej aktywności seksualnej. Wchodzenie w stosunki z innym mężczyzną było akceptowalne, pod warunkiem że przyjmowali oni pozycję dominującą, penetrującą.

Osoba pasywna w kontakcie seksualnym traciła status społeczny, podobnie jak wykonywała pracę niewolnika czy człowieka niskiego pochodzenia. Dlatego też relacje homoseksualne w Rzymie odbywały się najczęściej między wolnym mężczyzną a niewolnikiem, prostytutką lub obcokrajowcem – osobami bez praw obywatelskich. Relacja równorzędna między dwoma wolnymi obywatelami byłaby szokująca.

Literatura rzymska, zwłaszcza dzieła Marcjalisa czy Petroniusza, zawiera wiele aluzji do spotkań homoseksualnych, ale często w tonie satyrycznym i humorystycznym, odzwierciedlającym społeczne normy i dominację. Autor wyśmiewa raczej mężczyzn pełniących rolę pasywną, ukazując ich jako osoby utraciły godność.

Rola kobiety w światopoglądzie erotycznym

Grecy postrzegali kobiety jako znacznie mniej zainteresowane seksualnością niż mężczyźni. Powszechnym przekonaniem było, że kobiety są chłodne, pozbawione silnego pożądania seksualnego i że ich rola ogranicza się do prokreacji. Femme fatale, uwodzicielskie piękno – te koncepty były zarezerwowane dla heter, czyli kobiet towarzyszących na ucztach i w spowiadach, a nie dla szanowanych matek rodzin.

Lesbijstwo, czyli relacje seksualne między kobietami, stanowiło dla Greków coś trudnego do wyobrażenia i całkowicie nie akceptowanego. Kobiety nie musiały być podatne na pożądanie seksualne innej kobiety, ponieważ uważano, że właściwa kobieta nie odczuwa intensywnego pożądania w ogóle. Hereticka grecka poetka Safona, której wiersze opisują miłość między kobietami, była dla współczesnych jej dziwaczką, nie zaś celebrytką seksualności.

W Rzymie stosunek do homoseksualizmu żeńskiego był jeszcze bardziej niechętny. Kobiety, które angażowały się w stosunki z inną kobietą, były postrzegane jako pozbawione wszelkiej cnoty i moralności, osoby o nienaturalnych skłonnościach. Niektóre źródła wspominają o domniemanych praktykach lesbijskich z przesądliwością i pogardą, ale temat był generalnie ignorowany lub tłumiony.

Małżeństwo i seksualność małżeńska

Greckie małżeństwo było przede wszystkim kontraktem ekonomicznym i społecznym, mało romantyką emocjonalną. Mąż wiele lat starszy od żony, wybieranej z dobrą dna dla bezpieczeństwa dynasti. Seks w małżeństwie miał jedno główne zadanie – prokreację. Inne formy zabawy fizycznej były uważane za potencjalnie szkodliwe dla zdrowia mężczyzny.

Római, w przeciwieństwie do Greków, pozwalali żonom uczestniczyć w ucztach. Jednak to nie oznaczało większą otwartość na seks. Seks małżeński również służył przede wszystkim prokreacji. Nadmiernie aktywne seksualne żony mogły uchodzić za rozpustne. Rzymskie prawo pozwalało mężczyznom karać żony za cudzołóstwo poprzez rozwód lub w niektórych wypadkach karę cielesną.

Pewna ciekawostka dotyczy publicznych pocałunków – rzymski mężczyzna nie miał prawa publicznie całować własnej żony. Takie czułości były zarezerwowane dla przestrzeni prywatnej domu. Publiczny pocałunek został by odebrany jako niedyskrecja i poniżenie godności.

Medycyna i przekonania o zdrowiu

Starożytni lekarze i filozofowie wyrażali obawy dotyczące masturbacji i nadmiernej aktywności seksualnej. Sokrates zalecał umiar w sprawach cielesnych, uważając, że wyczerpanie się sexualnością zatrzymuje wzrost ciała i rozwój intelektu. Wczesne rozpoczęcie życia seksualnego porównywano do „małej epilepsji”, zagrażającej zdrowiu mózgu i ducha.

Galen, rzymski lekarz greckiego pochodzenia z II wieku naszej ery, stwierdzał, że wielu młodych mężczyzn padło ofiarą poważnych chorób z powodu zbyt wczesnego rozpoczęcia aktywności seksualnej. Rekomendował, aby młodzieńcy czekali z seksualnością przynajmniej do okresu dojrzałości, aby uniknąć wyczerpania sił życiowych.

Przekonania te były zakorzenione w ówczesnym rozumieniu ludzkiego ciała. Semen uważano za ograniczony zasób, którego marnowanie prowadziło do fizycznego wyczerpania. Brak kontroli nad pożądaniem seksualnym wykazywał słabość charakteru i narażał na choroby.

Prostytucja – instytucja społeczna

W starożytnej Grecji prostytucja była legalną i uorganizowaną instytucją. Hetairy, czyli towarzyskie kobiety, nie tylko oferowały usługi seksualne, ale były również wykształcone, zdolne muzycznie i intelektualnie. Na ucztach męskich (symposja) hetairy stanowiły niezbędny element, oferując rozmowę, taniec i rozrywkę seksualna obok mężczyzn.

Inną kategorię stanowiły prostytutki uliczne i niewolnice pracujące w lupanatrach. Te kobiety nie miały praw ani ochrony prawnej. Ich życie było niezmiernie trudne i krótkie. Jednak sama prostytucja stanowiła część normy społecznej – wszyscy mężczyźni, niezależnie od statusu, mogliby korzystać z usług seksuowych.

W Rzymie prostytucja była również zlegalizowana i regulowana. Prostytutki płaciły podatki i podlegały specjalnym regulacjom prawnym. Jednak status społeczny prostytutek był jeszcze niższy niż w Grecji. Zwykła kobieta, która miała syna z prostytutką, traciła prawo do większości przywileju.

Zmiana perspektywy

Paradoksalnie, mimo ogromnej liczby erotycznych przedstawień w sztuce i literaturze, życie seksualne starożytnych było w wielu aspektach bardziej restrykcyjne niż współczesne. Kodeksy moralne były ścisłe, a seks poza małżeństwem dla kobiet stanowił nieodwracalną hańbę. Homoseksualizm, choć tolerowany między mężczyznami w określonych formach, przebiegał w ramach ścisłych reguł społecznych i powzięć moralnych.

Erotyzm w sztuce starożytnej był wyrazem ideału estetycznego i filozoficznego, nie zaś odbiciem rzeczywistych postaw wobec seksualności w codziennym życiu. Powinniśmy zawsze pamiętać, że przedstawienia artystyczne czasu starożytnego stwarzają wyidealizowany obraz, a nie dokładne odbicie społecznych norm i praktyk.

Badanie historii seksualności starożytnych uczy nas, że każda epoka ma własny, unikatowy system wartości i moralności. Nie możemy projektować naszych wspólczesnych postaw na przeszłość, ani z drugiej strony, nie możemy generować negatywnych sądów dotyczących dawnych postaw. Historia seksualności jest historią ludzkiego rozumienia ciała, pożądania i zagrożeń społecznych, zmienia się wraz z upływem czasów.